Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

450_by_raffa

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
450_by_raffa
 Kanapa 
Czyli standard - jeździć i obserwować
Drążki zdecydowanie wymień - duuża poprawa przy nowych.
Powerflex - trzeba by kogoś z UK popytać.
Oooo - niby z Malborka jest dystrybutor.
Forfour 2005r [Obrazek: 585647.png] i 451 LET,  ex 450 0,6/454 1,5

Ktoś musi tu być marudą  Rolleyes więc obowiązuje http://smartklub.pl/t-regulamin-portalu-...4#pid58904
 Odpowiedz
 raffa 
Rozważam wymianę samych tulei w drążkach na poliuretanowe, albo całych drążków na takie z gumowymi tulejami.

Komplet powerflexa składa się z górnych i dolnych tulei:
https://powerflex.pl/pl/products/tuleja-...e-8-104400
https://powerflex.pl/pl/products/tuleja-...e-7-104399

W innych polskich sklepach, jak są, ceny są bardzo podobne. Muszę jeszcze sprawdzić w innych miejscach.

Niestety ze strony dystrybutora zniknęły schematy smartów, żeby można było ustalić, które tuleje są które, więc wrzucam tutaj schematy 450 / 451 / 452. Jak widać, spora część się pokrywa. W ofercie są jeszcze tuleje do 453 i do 454.

   

   

   
 Odpowiedz
 krzychorna 
Witam. Mam w roadsterze(452) rozwaloną tuleję 10 na rysunku powyżej i nie widzę żeby była dostępna czy ktoś wie jaki ma numer lub średnicę zewnętrzną ?
 Odpowiedz
 raffa 
Zajrzyj sobie na https://www.ilcats.ru/smart&language=en/ i tam po VINie swojego samochodu znajdziesz, o ile mnie pamięć nie myli, w tylnym zawieszeniu, fabryczny numer części.
 Odpowiedz
 raffa 
No to wymiany doczekały się spreżyny (Sachs), amortyzatory (Bilstein) i drążki Panharda (Meyle). Przy 173610 km.

Parę godzin zleciało... I wszystko się ładnie poskładało Very happy

Demontaż drążków... po obejrzeniu dostępu do górnych śrub (tych do wahacza) doszedłem do wniosku, że lepiej będzie odkręcić cały wahacz i na ziemi wymienić drążki. Co niniejszym uczyniłem.

Prawa sprężyna wychodzi (i potem wchodzi) dość swobodnie bez ściągacza i kombinacji (bo półośka dłuższa). Z lewą jest dramat. Żałuję, że posłuchałem się internetów i nie wziąłem ściągacza. No ale dałem radę.

Wszystko udało się złożyć, skręcić i potem dojechać kilkanaście kilometrów do domu.

Stare graty wyglądały na fabryczne, więc 21 lat i ponad 170 tysięcy. Najbardziej było widać to po gumach. A sprężyny oczywiście klasycznie dla smarta zardzewiałe... Zresztą odkryłem, że poduszki silnika są do wymiany. Więc idziemy na rekord dofinansowania samochodu Very happy

   
   

   
   

   

Wprawne oko na ostatnim zdjęciu wychwyci również nowe opony Kumho Solus 4S. Obie osie oczywiście.

Przód wleciał jako pierwszy, bo jadąc do Wojtka na cmentarz (oczywiście w świąteczny weekend) najechałem na zawleczkę... Chociaż zdrobnienie jest tu ewidentnie nie na miejscu...

   
   

Nie było sensu jej naprawiać, wymiana obu wychodziła taniej, a i tak należało to zrobić.

   

Potem wleciał też tył.
 Odpowiedz
 raffa 
Hmm... nie mogłem dodać 10 załącznika, więc będzie drugi post.

A niedawno zamontowałem też osłonę prawej kratki podszybia:

   
   

Jakby ktoś potrzebował numer, to 0007340V002. Nie ma niestety wybitego początku numeru, ale pewnie jest tylko do 450 Wink
 Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu