Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

[451] Smart rozbity. Cały przód, spód i próg zryte. Likwidacja z OC.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
[451] Smart rozbity. Cały przód, spód i próg zryte. Likwidacja z OC.
#51
 krzyss 
Przeciez to nie ma znaczenia, kazda sprawa jest indywidualna. Frygiego auto bylo warte 30k a nie 9500... masz juz wszystko opisane.
 Odpowiedz
#52
 ŁYSY13 
Frygi miał za 40 k
Same dodatki 20 k i to mie wiem czy teraz go nie obraziłem .Same koła z oponami koszty były tyle co twoja wycena .
Frygi przepraszam jak za mało wpisałem

Pozdrawiam Łysy13
ŁYSY13    451. Cabrio  Vmx 200 km emeryt  SAMOTNY WILK
                  
 Odpowiedz
#53
 BASTOS 
Dawid jeszcze raz weź jakąś firme, bo sam tego nie ogarniasz tylko pianę bijesz na forum. Co ci to da kto i gdzie i za ile. Nie masz bladego pojęcia jak to funkcjonuje i zostajesz z palcem w d...e.
"Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem"
 Odpowiedz
#54
 DawidWarsaw 
Krzyss: Oczywiście że to ma znaczenie dlatego bo od wartości jego samochodu oraz skali uszkodzeń zależy czy u niego była szkoda całkowita czy nie. Dlatego też zapytałem. jeżeli jego samochód wyceniono na 30000 zł a likwidacja szkody załóżmy że kosztowałaby nawet 25000 no to nadal nie ma szkody całkowitej i dlatego mu naprawili. U mnie natomiast dlatego nie mogą naprawić bo koszt naprawy przewyższa wycenę samochodu.
 Odpowiedz
#55
 krzyss 
On nie mial calki, wiec reszta nie ma znaczenia.
 Odpowiedz
#56
 statystyczny_polak 
(17.07.2019, 06:47)BASTOS napisał(a): Dawid jeszcze raz weź jakąś firme, bo sam tego nie ogarniasz tylko pianę bijesz na forum. Co ci to da kto i gdzie i za ile. Nie masz bladego pojęcia jak to funkcjonuje i zostajesz z palcem w d...e.

Nie tak szybko.
1) tego typu firmy nie chętnie podejmują się spraw związanych ze szkodami całkowitymi oraz kolizjami z obcokrajowcami/ zagranicą
2) kwoty którymi raczą swoich klientów są żałosne. To co piszą w reklamach to bajki (jak to reklamy). W moim przypadku szkoda oszacowana przez blacharza 4200zł, Uniqa wypłaciła 2530zł, firmy odzyskujące odszkodowania chciały dopłacić 350-400zł. Natomiast sami pewnie spokojnie ściągneli by ok 4tyś. Niestety, w Polsce jak w lesie i trzeba sporo cierpliwości i (paradoksalnie) pieniędzy aby odzyskać swoje.
 Odpowiedz
#57
 BASTOS 
(Wczoraj, 20:48)statystyczny_polak napisał(a):
(17.07.2019, 06:47)BASTOS napisał(a): Dawid jeszcze raz weź jakąś firme, bo sam tego nie ogarniasz tylko pianę bijesz na forum. Co ci to da kto i gdzie i za ile. Nie masz bladego pojęcia jak to funkcjonuje i zostajesz z palcem w d...e.

Nie tak szybko.
1) tego typu firmy nie chętnie podejmują się spraw związanych ze szkodami całkowitymi oraz kolizjami z obcokrajowcami/ zagranicą
2) kwoty którymi raczą swoich klientów są żałosne. To co piszą w reklamach to bajki (jak to reklamy). W moim przypadku szkoda oszacowana przez blacharza 4200zł, Uniqa wypłaciła 2530zł, firmy odzyskujące odszkodowania chciały dopłacić 350-400zł. Natomiast sami pewnie spokojnie ściągneli by ok 4tyś. Niestety, w Polsce jak w lesie i trzeba sporo cierpliwości i (paradoksalnie) pieniędzy aby odzyskać swoje.

W większości się zgadzam, ale kolega nie wie jak, gdzie i kiedy. Co mu da cierpliwość? I gdzie ma te pieniądze przekazać?  Po drugie jesli nawet kogos znajdzie do poprowadzenia tej sprawy i będzie go pouczał to wróci do punktu wyjścia.
"Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem"
 Odpowiedz
#58
 statystyczny_polak 
Wczoraj ucięliśmy sobie 30-minutową pogawędkę z Dawidem. Tłumaczyłem mu krok po kroku co powinien robić w tej sytuacji aby wyjść na swoje. Niestety kolega nie chce dać sobie pomóc.
 Odpowiedz
#59
 DawidWarsaw 
Spokojnie, nie ma na razie co rozdmuchiwać, zobaczymy ile wyjdzie z nowej wyceny po przesłaniu do Hestii papierów zaświadczających ile co z dodatków kosztowało. Opiekunka szkody też potrzebowała jakichś papierów na to, trzeba ją zrozumieć. Przekonamy się jaka będzie nowa wycena. Dopiero potem będziemy się ewentualnie dalej martwić. Nie chcę się użerać z sądami, miejmy nadzieję, że odwołanie odniesie jakiś skutek. Jeśli będzie wartość zaniżona, to wezmę jakiegoś niezależnego rzeczoznawcę.
 Odpowiedz
#60
 CodeBoy 
Napisze z prv doswiadczenia, w Hesti na nic nie licz :(
 Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu