Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

[451] Żarówki Philips ColorVision w soczewce

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
[451] Żarówki Philips ColorVision w soczewce
#1
 DawidWarsaw 
Jako że przepaliła mi się jedna H7 mijania w reflektorze, to chcę wymienić obie żarówki na jakieś bardziej bajeranckie, bo nie wygląda fajnie to zwykłe halogenowe światło o niskiej temperaturze barwowej, szczególnie przy ledowych światłach pozycyjnych (jeśli ktoś wsadził LEDówki jako pozycyjne).

Rozważam 3 opcje:
ColorVision firmy Philips, tylko zastanawiam się czy efekt byłby widoczny w lampach soczewkowych
- Jakieś halogenowe żarówki o podwyższonej jasności
- LEDy H7, tylko tutaj niemarkowe dziadostwo się przepala i świeci w kosmos, a markowe są bardzo drogie a i tak nie są zgodne z prawem
 Odpowiedz
#2
 statystyczny_polak 
Ja mam to https://allegro.pl/oferta/philips-h7-x-t...7697114424
Urywa jaja, świeci zgodnie z przepisami. Kolor praktycznie nie do odróżnienia od "tuningowych" żarówek typu Bluevision, Nightbreaker itp...
https://www.youtube.com/watch?v=vp2hEjCu4Yc
 Odpowiedz
#3
 Vapor2005 
Dla bajeru tylko LED-y. Wszystkie dziewczyny Twoje!!!!
 Odpowiedz
#4
 DawidWarsaw 
@statystyczny_polak: Szacun przynajmniej za to że kupiłeś dobre te ledy a nie najtańsze gówno. Drogie ale linię odcięcia mają super i trwałość podobno też okej.

Teraz pytanie do Ciebie:

1.wspomniane ledówki mają na kablu taki niewielki układ elektroniczny i na instruktażu video facet po prostu wpycha ten moduł do środka lampy ale takie rozwiązanie może powodować że z czasem poprzez wibracje po rysowaniu ulegną odbłyśniki soczewkowe w lampie. Jak ten moduł upchnąłeś żeby nie obcierał o odbłyśnik?

2. Jak z trwałością?

3. Jak z przeglądem rejestracyjnym?
 Odpowiedz
#5
 statystyczny_polak 
Śpieszę z odpowiedzią:
1. ten układ o którym wspominasz to inwerter. To dzięki niemu LED świeci tak jak powinien i w przeciwieństwie do chinoli- długo. Chinole inwerter mają wbudowany w tył żarówki przez co wszystko pracuje pod wysoką temperaturą i szlag trafia układy scalone na płytce. Philips dał to oddzielnie i jest spokój.
2. ja inwerter dałem na zewnątrz lampy przypinając trytytką do karoserii auta. Dlaczego trytytka? Żeby nie wiercić blach. Tym sposobem pozostawiłem sobie furtkę aby w każdym momencie można było wrócić z oświetleniem do oryginału i nie zostawiać pod maską spustoszenia.
3. od razu po montażu podleciałem na SKP aby skontrolować ustawienie reflektora. Bez uwag. Co prawda diagnosta stwierdził że tej żarówki w tej lampie być nie powinno ale świeci wysokością i parametrami praktycznie jak oryginał i nie będzie się do tego przyczepiał. Natomiast chinole świecą jak chcą- czyli przeważnie w niebo Smile
Jakie są plusy tego rozwiązania:
+ strumień światła. po prostu PRZEPAŚĆ nad jakąkolwiek żarówką H7. widać wszystko co się dzieje na drodze praktycznie "jak na dłoni".
+ odcięcie linii światła. ciężko to wyjaśnić, trzeba zobaczyć na własne oczy. Widać idealnie pobocze L i P. No jest przepaść i tyle.
+ temperatura pracy LED. jest nieporównywalnie niższa niż temperatura pracy żarówki. Efekt- nie wypala się odbłyśnik soczewki.
+ pobór mocy. 25W jeden LED vs 55W jedna żarówka. Mówi samo przez się...
+ brak emisji UV. nie żółkną i nie matowią się klosze reflektora.
Minusy:
- na upartego jest to po prostu nielegalne rozwiązanie w kloszu HCR.
- cena.
 Odpowiedz
#6
 Vapor2005 
Wystarczy, że podczas kolizji - wypadku poszkodowany gość powie, że oślepiły go światła i OC idzie sobie w diabły. Oczywiście później Sądy i nieprzyjemności.
Polecam dla "hardcorowców".
 Odpowiedz
#7
 meselek 
To prawda , jeżdże ostatnio bardzo dużo w nocy i do szału mnie doprowadzają takie światła mijania,Pozdrawiam
 Odpowiedz
#8
 statystyczny_polak 
Z czapy argument. Równie dobrze podczas wypadku gość może powiedzieć że miałeś źle ustawione światła i go oślepiły.
 Odpowiedz
#9
 Kanapa 
(15.05.2019, 19:20)statystyczny_polak napisał(a): Z czapy argument. Równie dobrze podczas wypadku gość może powiedzieć że miałeś źle ustawione światła i go oślepiły.


Gość może mowić co chce.
Podstawą do rozwiązania umowy OC dla ubezpieczalni będzie przeróbka niezgodna z homologacją. Stwierdzona przez odpowiednie służby w odpowiednim momencie.
Koledzy z tego forum już mieli osobiste doświadczenia w tym zakresie.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Pro
Forfour 2005r [Obrazek: 585647.png] i 451 LET,  ex 450 0,6/454 1,5

Ktoś musi tu być marudą  Rolleyes więc obowiązuje http://smartklub.pl/t-regulamin-portalu-...4#pid58904
 Odpowiedz
#10
 DawidWarsaw 
@Kanapa: A co w takim razie z bardzo popularną praktyką wymieniania pozycyjnych na LEDowe? Czy też będzie podstawą do rozwiązania umowy OC przez ubezpieczyciela? Podobnie z wymienionym podświetleniem rejestracji na LEDowe - także tak przerobiony pojazd może mieć homologację pod znakiem zapytania.
 Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [451] oświetlenie - żarówki LED Pilotm 3 2.895 14.10.2011, 21:40
Ostatni post: Pilotm



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu