Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

[454] Blokujący się hamulec w prawym tylnym kole

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
[454] Blokujący się hamulec w prawym tylnym kole
#11
 Lolek 
Najciekawsza jest sporadyczność występowania problemu, jak już się z nim uporasz, nie zapomnij opisać rozwiązania dla potomności.
 Odpowiedz
#12
 Yarek 
Wymieniony został przewód elastyczny i już po założeniu nowego było widać, że płyn hamulcowy wypływa z niego dużo obficiej. Stary kabel rozcięty został na trzy równe części, przy próbie przetkania każdej z nich drucikiem napotykany był spory opór, a środkowa część już w ogóle nie chciała się poddać... dwa dni już jeżdżę na nowym na razie nie ma żadnych problemów Smile i oby ich nie było.

Będę informował gdyby coś się zmieniło. Pozdrawiam.
 Odpowiedz
#13
 Lolek 
A nie dolewałeś ostatnio płynu hamulcowego?
 Odpowiedz
#14
 Yarek 
Płyn hamulcowy był wymieniany kilka miesięcy temu, a ostatnimi czasy przy wymianie zacisku i przewodów dolewany był świeży aby uzupełnić braki po odpowietrzaniu hamulców.
 Odpowiedz
#15
 Yarek 
Od czasu wymiany przewodów elastycznych w sierpniu 2017 po dziś dzień problem z blokującymi kołami się nie powtórzył. Także przy podobnych objawach polecam się im przyjrzeć Smile to tak dla potomności
 Odpowiedz
#16
 Macminik 
A ja trochę podepnę się do tematu. W moim ForFour for kiedyś mechanik stwierdził, że prawy tylni hamulce troszkę wolniej odbija. Nie ręczny ale zwykły. Stwierdziłem że po zimie wymieniam hamulce to jakoś dotrwam a zimą wszystko było ok. Zrobiło się cieplej i miałem tak, że jak rano jechałem to było ok, a po południu czuć było, że koło trochę trzyma. Koniec końcem, spaliłem klocek i zostałem zmuszony do wymiany hamulców. Hamulce wyczyszczone założone nowe. Zaciski sprawdzone chodzą ponoć idealnie. I teraz mam tak, że jak normalnie jeżdzę to jest ok, ale jak np. przycisnę i podhamuję mocniej, to znowu zaczyna łapać. Nie tak mocno jak wcześniej, ale jednak. Czym cieplej na polu, tym ryzyko większe. I teraz mam dylemat. Czy wymieniać płyn (nie wiem kiedy był wymieniany) czy wymieniać przewód elastyczny czy dla pewności jedno i drugie.
 Odpowiedz
#17
 BASTOS 
Rób kompleksowo.
 Odpowiedz
#18
 terminux 
Wymień przewód elastyczny - stosunkowo niewielkie pieniądze a przynajmniej jednego elementu będziesz pewny.

Wysłane z kalkulatora
 Odpowiedz
#19
 Macminik 
(24.05.2018, 23:23)terminux napisał(a): Wymień przewód elastyczny - stosunkowo niewielkie pieniądze a przynajmniej jednego elementu będziesz pewny.

Wysłane z kalkulatora

No tak też zdecydowałem, bo koszt niewielki. Wymiana płynu hamulcowego i przewodu z robocizną 120 zł. Da się żyć Wink
 Odpowiedz
#20
 Macminik 
(29.05.2018, 19:53)Macminik napisał(a):
(24.05.2018, 23:23)terminux napisał(a): Wymień przewód elastyczny - stosunkowo niewielkie pieniądze a przynajmniej jednego elementu będziesz pewny.

Wysłane z kalkulatora

No tak też zdecydowałem, bo koszt niewielki. Wymiana płynu hamulcowego i przewodu z robocizną 120 zł. Da się żyć Wink

Zrobiłem, odrazu z dwóch stron. Przewód w kole które się przycinało rozwarstwił się wewnątrz. Jak było chłodno (zima i rankiem) to nie było problemu bo działał, ale przy obecnych upałach prześwit wewnątrz dramatycznie się kurczył, a płyn też nie wiadomo ile miał. Wyszło nieco więcej, bo okazało się, że przewody elastyczne bardzo były związane z metalowymi, więc i te metalowe trzeba było wymienić. No ale teraz już est tak jak ma być
 Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [454] [454] Błąd układu ABS ESP (Hamulec) / kontrolka Kanapa 36 12.962 01.02.2018, 19:07
Ostatni post: Macminik
  Hamulec tył Macminik 2 379 20.05.2017, 04:51
Ostatni post: Lolek
  [454] [454] Grzeje się prawy tylny hamulec Mykundo 3 448 03.04.2017, 09:14
Ostatni post: Mykundo



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu