Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

A miało być tanio a wyszło jak zwykle.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
A miało być tanio a wyszło jak zwykle.
#1
 terminux 
Ech, ja to potrafię robić interesy.
 Auto znalazłem w internecie i od początku wiedziałem, że nie jest na chodzie, ale w stosunkowo dobrej kondycji jak na swój wiek. W sumie tego szukałem - albo w bardzo dobrej kondycji albo coś do remontu. Delikatnego remontu. Mechanicznego.
Laweta zapięta i jedziemy. Na miejscu chwila oględzin, negocjacje, auto na lawetę i wracamy. 
Tak wyglądał w momencie zakupu.


Załączone pliki Miniatury
       
 Odpowiedz
#2
 terminux 
Wróciliśmy. Auto nie ma turbiny, ale ta według poprzedniego właściciela jest po regeneracji. Faktycznie wygląda na regenerowaną. Więc turbina na swoje miejsce, podłączam komputer - tyle błędów to chyba nawet producent nie przewidział. Kasuję, zostaje kilka z którymi będę walczył później. Teraz pora na próbę odpalenia. Chwila niepewności i banan na twarzy (o święta naiwności!) odpalił ale nie chce ruszyć. Chce, ale trzeba mocniej gaz docisnąć. Na początku spokojnie kilka metrów do przodu, potem do tyłu, potem dalej i dalej. Ma mieć klimę i nawet coś chłodnego leci z kratek - fajnie, nie jest źle.


Załączone pliki Miniatury
       
 Odpowiedz
#3
 terminux 
Na pewno trzeba wymienić filtry, oleje i prawdopodobnie sprzęgło bo mocno szarpie i wygląda na zużyte. Oglądamy silnik - no tak żeby wyciągnąć sprzęgło najszybciej jest wyjechać z całym silnikiem. Ale jest klima! A gazy drogi. Jedziemy do znajomego, żeby odessał czynnik co by się dziura ozonowa nie powiększała.
Znajomy podłącza maszynę ... nie, nie zdążył podłączyć. Próbował, ale nie było nawet najmniejszego psss. Może dawno nie było uzupełnianego czynnika więc nadmucha azotu i zobaczymy, gdzie ucieka.
PSSSS i to ogromne! Dziura jak stodoła ale nie wiadomo gdzie - gdzieś koło silnika. 
Mina mi się wydłużyła, ale nic to przecież chciałem do remontu. Wracam. Przed zakrętem zwalniam a tu kontrolka oleju się zaświeca. Co jest? Sprawdzam stan oleju - jest ok. To pewnie czujnik. Tak, na pewno czujnik. Wracam bardziej zwracając uwagę na kontrolkę ciśnienia niż na drogę. Jeszcze kilka razu zapaliła się za każdym razem jak schodzi z obrotów. I co dalej? Zmienię czujnik - to na pewno jego wina. Wymiana czujnika nic nie daje dalej kontrolka zaświeca się przy różnych okazjach. W końcu zrzucam miskę, żeby popatrzyć na panewki. Panewki jak panewki, ale kiedy chcę pokręcić wałem zakładam klucz i nagle nie czuję oporu! Poluzowana śruba na kole pasowym wału! Dalej wiadomo - pompa napędzana małym łańcuszkiem z małego kółeczka nie zawsze miała takie same obroty, bo kółko się ślizgało. 
Śruba dokręcona, silnik jakby ciszej chodził ale dalej coś jest nie tak.
W końcu poddaję się silnik musi wyjść na zewnątrz.


Załączone pliki Miniatury
   
 Odpowiedz
#4
 terminux 
Silnik wyjechał. Pamiętacie jak pisałem, że gaz robił PSSS? Teraz wiadomo dlaczego. Rurka od klimy przetarta od śruby do zawieszeniu.
Silnik na stół i demontaż do ostatniego kawałka. Niestety, miałem rację że coś jest nie tak z panewkami. Średnice cylindrów pomierzone - nie ma walca tylko jest stożek i to o wiele za duży. Co robić - głowica, blok, korbowód do roboty. Głowica planowanie, blok tulejowanie i honowanie, korbowód do liźnięcia i do doboru nowych panewek.


Załączone pliki Miniatury
               
 Odpowiedz
#5
 terminux 
Ponieważ na razie silnik się robi to może zobaczyć, jak wygląda buda? Też nie ciekawie. W błotnikach dziury zamaskowane jakimiś dziwnymi kawałkami plastiku z jednej strony a z drugiej mocno zardzewiała blacha. Ogniska rdzy na podłodze i progach. Na szczęście wygląda na powierzchowną rdzę. Ale pas tylny widać, że ktoś próbował ratować z marnym zresztą skutkiem.


Załączone pliki Miniatury
                       
 Odpowiedz
#6
 damiano.o 
Ja pie...le Podziwiam Cię za upór. Ja bym to auto już dawno na złom odstawił, a na pewno bał bym się do niego wsiadać

Tapnięte z SG NOTE 8
RS concept (RS chip + EL-TEC  + MAKSOR ULTRA)
 Odpowiedz
#7
 Arczi100 
Wow Toż to magisterka z cierpliwości i roboty. Podziwiam i szacun
 Odpowiedz
#8
 CodeBoy 
No to współczuje, samochodzik fajny, ale roboty to zdecydowanie dużo za dużo jak na pocżatek :(
 Odpowiedz
#9
 MariuszB 
Patrząc po stanie blach z tyłu to po zdjęciu przednich paneli zastaniesz coś podobnego. Tam ruda tańczy jeszcze bardziej jak szalona.

Nie ma co ukrywać... Pierwsze 450 dobijają do 20 latek a dodatkowo stopień skomplikowania i na ogół "oszczędzanie" na serwisowaniu kolejnych właścicieli powoduje, że na rynku wtórnym są same "okazje". Każdy myśli że małe auto można odbudować za małe $... a to niestety błędne myślenie.

Mimo wszystko powodzenia w rewitalizacji
450 Passion Cabrio Jack Black Powered CDI
[Obrazek: ff0baef4730a79e1.jpg]

 Odpowiedz
#10
 ŁYSY13 
Rozbieraj sprawdzisz tył zawsze jest podatny na rdzę
Zmiana temperatury silnik i syf po zimie
Wcale nie jest złe dawaj do roboty

Pozdrawiam Łysy13
ŁYSY13    451. Cabrio  Vmx 200 km emeryt  SAMOTNY WILK
                  
 Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Miała być Osa. dychul 11 1.362 03.10.2015, 05:48
Ostatni post: dychul



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu