Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

Dzień dobry z czarnej du...

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
Dzień dobry z czarnej du...
#1
 barakuda 
Witam, nazywają mnie Janek, pochodzę z miasta gdzie przemieszcza się najszybciej wg korkowo.pl ( cynicznie pozdrawiam mieszkańców Waw I Krk).
Na co dzień poruszam się nowym passerati w kombi ale brakowało mi czegoś małego na zakupy i dla frajdy.
Po obejrzeniu z synem filmu "Lego Przygoda" gdzie główny bohater Emet
[Obrazek: the-lego-movie.jpg?w=768&h=321] przemieszczał się smarkiem postanowiłem z młodym takowego zbudować z klocków. Po zbudowaniu wieczorem jak młody poszedł spać poprzeglądałem sobie aledrogo i zszokowany zauważyłem że smarka można mieć już za 3-5 tysiaków w stanie jezdnym.
Z racji że skończyłem projekt z terenówką w którą wpakowałem worek pieniędzy a która już nie jeździmy stwierdziliśmy z młodym że kupimy sobie autko Emeta jak zaczęliśmy je nazywać i sprzedamy nive.
I tak oto w dniu 18.04.18 wraz z młodym pojechaliśmy do Rudy Śląskiej i od faceta znajomego mi z twarzy z serwisu Iveco nabyliśmy smarka tip top na wypasie z podobno regenerowaną turbiną.
Jak to w życiu bywa od regenerowała się po podpisaniu umowy i mamy smarka z którego cieknie olej i świszczy jak Impreza Wrx.
Auto ładne utrzymane 5/5 było oklejone przez poprzedniego właściciela tagiem HGW Sinus alfa co skrzętnie zdrapaliśmy dziś młodym bo  żaden z nas nie ma 16 lat ani nie przechodzi jeszcze kryzysu wieku średniego żeby robić siarę na dzielni.
Umyliśmy wsadziliśmy taboret młodego i jeździmy do przedszkola pon-pt Smile
Teraz czekam na wolną chwilę nabywamy koziołki walizkę nasadek i dopieramy się do turbiny w smarku.
Przeszukałem w międzyczasie aliexpres i znalazłem sobie już wkład nowy z gwarancją 24 miechy za 82 dolce wiec zabawa będzie przednia jak tylko zweryfikujemy numer z puszki w naszym CDI 0.8 2001r
Więcej nie pisze bo chyba nikt jakoś specjalnie nie czyta.
A i mam do sprzedaży pospawaną pomalowaną rapotrem Nive 1.6 z ledami i na polibuszach z nowymi wkładami mostów i po kapitałce za niespełna 10 tysi może kto szuka?

Nowości niebawem w jakimś wątku relacji z napraw smarka jak coś założę.
 Odpowiedz
#2
 plesniak 
Popełniłeś największy błąd w swoim życiu. smart jest jak nieuleczalna choroba. Nawet jak już wyleczysz samochód z bieżących przypadłości to okaże się, że można do niego dołożyć to i tamto. To coś jak składanie samochodu z klocków lego. Zawsze można dołożyć kolejny klocek. Najważniejsza jednak jest ogromna radość jaką daje z jazdy. Nie zrozumie tego ten kto nie kupi tego auta. Polecam założyć dla Emeta wątek w sekcji "pokaż swoje auto". No i czekamy na zdjęcia. Nawet jak źle wygląda to tu sami fascynaci smartporn. Wink
 Odpowiedz
#3
 psuwacz 
Witaj. Pozdrowienia ze Szczecina! Jak najbardziej czytamy i czatujemy na nowych współuzależnionych! Smile
 Odpowiedz
#4
 barakuda 
Wiesz wg. twojej logiki popełniłem już bodajże 27 błąd w życiu bo non stop kupuje jakieś parchu, przerabiam, reanimuje i sprzedaje.
I to najgłupsze że zawsze mam równolegle nowe auto z salonu komfortowe i ładne i nie wiem dlaczegoo to robię.
Auto jak auto, nie ma w nim nic szczególnego poza faktem że jest śmiesznie małe a przez to z jajem.
Najbardziej tęsknię za chyba 9-10 autem było nim Mitsu z silnikiem v6 o mocy bodajże 250 koni na biturbo jak to orało asfalt.
Ale się rozbiło i ni ma.
Smark pewnie pojeździ u mnie z rok lub krócej i znowu sobie coś znajdę, takie hobby.
 Odpowiedz
#5
 plesniak 
Swojego pierwszego smarta (450 cdi) też kupiłem dla testu na rok. Potem sprzedałem i ... kupiłem 451. Potem sprzedałem i kupiłem 453. To uzależnia i tak trwa ta choroba od 10 lat.
 Odpowiedz
#6
 barakuda 
Myślałem o nowym ale jest paskudny i nie ma tego zabawnego flow co stary.
Wiec raczej nie kupie.
Kolejny chyba garbus na ovalu ale muszę dom na wsi kupić żeby mieć gdzie pod dachem trzymać, jeszcze mi się umyśliła 911 z 67-70 ale 3 rok szukam sensownej do renowacji wiec jeszcze potrwa.
Żona poza tym smarka nie polubiła a to zły znak dla niego.
 Odpowiedz
#7
 plesniak 
Ja miałem okazję ostatnio kupić Opla Kadeta super deluxe (ogrzewana tylna szyba) z 1970 roku. Stan idealny ale coś mi nie pasowało że na białych tablicach. Tłumaczenie, że nie na żółtych wynikało niby z tego że nie będzie można go sprzedać zagranicę. Zrezygnowałem choć cudny był. Co do 453 też mi się wydawał paskudny tak samo jak 451 ale... właśnie trzeba się przejechać. Smile
 Odpowiedz
#8
 Lolek 
I ja kupiłem pierwszego dla siebie, bo żona powiedziała "w życiu do tego g..... nie wsiądę", a teraz mamy trzeciego i wsiada bez protestu, a nawet lubi.
 Odpowiedz
#9
 ŁYSY13 


Pozdrawiam Łysy13
ŁYSY13    451. Cabrio  Vmx 200 km emeryt  SAMOTNY WILK
                  
 Odpowiedz
#10
 obwd-crash 
Witam na forum Smile
Niech choroba Smart-owa się w Tobie rozwija i kwitnie Wink
Smart Fortwo 450 cdi 2000 rok, było 41KM jest 59KM
[Obrazek: icon1.png]
Mam go od 10-2011 i przebiegu 150 000 km, obecny przebieg ponad 357 000 km !!!!  Evil or very mad 
 Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dżem dobry Timi1987 3 164 25.06.2018, 09:24
Ostatni post: ŁYSY13
  Dzień dobry się z Państwem smart-grzesiek 6 195 22.06.2018, 17:06
Ostatni post: Arczi100
  Dzień dobry! karolek123 5 410 06.06.2018, 14:58
Ostatni post: ŁYSY13
  Dzień dobry Klubowicze! AleksanderVM 13 573 23.04.2018, 07:55
Ostatni post: DaSza
  Dzień dobry panadol 6 435 24.10.2017, 21:46
Ostatni post: Danutella
  Dzień dobry wszystkim uśmiechniętym użytkownikom "kapelutka" trawnik 9 403 26.09.2017, 17:03
Ostatni post: Gapa.
  Dzień dobry peppergirl 17 748 17.08.2017, 05:51
Ostatni post: Lolek
  Dzień dobry prezes81 2 218 30.05.2017, 16:19
Ostatni post: obwd-crash
Wink Dzień Dobry dla Smartów :D kowalomoto 13 670 29.04.2017, 07:00
Ostatni post: Lolek
  Dzień dobry:) Bosiek 7 445 26.04.2017, 21:07
Ostatni post: Gapa.



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu