Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!

Grzać czy nie grzać !! Silnik w zimę

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryby wyświetlania wątku
Grzać czy nie grzać !! Silnik w zimę
#21
 Arczi100 
Grzać czy nie grzać?
Silnik pracujący bez obciążenia grzeje się dłużej a producenci dążą do jak największej sprawności silnika , katalizatora, dpfu itd. dlatego zalecają jazdę zaraz po uruchomioniu. Gdyż właśnie katalizator, dpf potrzebuje temperatury do poprawności działania (myślę że tutaj tkwi szkopuł) . Nie w samym silniku tylko jego osprzęcie (właśnie w osprzęcie może się pojawić szybsze zużycie) . Pamiętać trzeba też o ekologii, zimny kat. czy dpf nie działa czyli trujemy.
No i tak matematycznie 5 min razy x samochodów= paliwo, spaliny, no i nasi sąsiedzi z parteru(dla nich warto skrócić grzanie) okna wbrew pozorom nie są szczelne nawet te najnowsze o hałasie nie wspmnę
 Odpowiedz
#22
 Lolek 
Czyli rozumiem że wszyscy wiedzą jak, tylko nikt nie wie dlaczego. Powyższa uwaga nie dotyczy Wiesia obd. Silnik pracujący na wolnych obrotach wytwarza spaliny o stosunkowo niskiej temperaturze, poniżej 100 stopni C, dlatego na parkingu z rury wydechowej wydobywa się biały dym, a właściwie para wodna. Jej znaczna część pozostaje wewnątrz tłumika i skrapla się również na zimnych częściach silnika takich jak kolektor wydechowy czy obudowa turbawki. Następnie po nagrzaniu silnika i tłumika powyżej magicznej setki woda się wygotowuje i uchodzi na zewnątrz. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie jeden maleńki problem, mianowicie każde paliwo kopalne zanieczyszczone jest związkami siarki, ta spalana w silniku razem z węglowodorami utlenia się do dwu i trójtlenku a te natychmiast łączą się z wodą dając no co? H2SO3 i H2SO4 czyli kwas siarkawy i siarkowy, co prawda w małych stężeniach ale te następnie podczas odparowywania wody są coraz bardziej agresywne i zjadają nam od wewnątrz nasz silnik i cały układ wydechowy. I tak się to odbywa za każdym razem gdy uruchamiamy silnik w warunkach zimowych, a im większy mróz tym gorzej.
 Odpowiedz
#23
 DaSza 
(06.01.2019, 21:42)DawidWarsaw napisał(a): Na wyjazdach czasem od biedy zdarza mi się spać w moim drugim samochodzie siedmioosobowym, gdyż ma on po złożeniu siedzeń 2 metry płaskiej przestrzeni i jako że nie mam Webasto, to zostawiam odpalony silnik na nawet kilka godzin (...)

To kolego zainwestuj w czujnik dymu i czadu albo dobre ubezpieczenie i działkę dla siebie - bo możesz kiedyś się nie obudzić Sad
"Cytrynka" FT 2011, 1.0 był mhd jest Brabus Laughing
 Odpowiedz
#24
 MariuszB 
Zdecydowanie: nie rozgrzewać na postoju. Niezależnie diesel czy benzyna. Turbo czy wolnossak.
Odpalamy, 10 sekund i ruszamy. Ważne aby przez pierwsze km'y nie forsować jednostki.
450 Passion Cabrio Jack Black Powered CDI & IQ+1.4 D4D Vulcanorot
[Obrazek: ff0baef4730a79e1.jpg]  &  [Obrazek: 4820fed949e609bdgen.jpg]

 Odpowiedz
#25
 Vapor2005 
Silnik powinien sobie pochodzić ze dwie trzy minuty. Dlaczego? W silnikach z panewkami "bez zamkowymi" przy dużym tarciu czyli zimny olej /lub jego rzadka wymiana/ może w skrajnych przypadkach doprowadzić do obrócenia panewki. A niestety znam kilka takich przypadków. Pozdrawiam
"Nikt nie sprzedaje dobrego Smarta"... Very happy
 Odpowiedz
#26
 Arczi100 
(07.01.2019, 19:27)Vapor2005 napisał(a): Silnik powinien sobie pochodzić ze dwie trzy minuty. Dlaczego? W silnikach z panewkami "bez zamkowymi" przy dużym tarciu czyli zimny olej /lub jego rzadka wymiana/ może w skrajnych przypadkach doprowadzić do obrócenia panewki. A niestety znam kilka takich przypadków. Pozdrawiam
Tak rozumiejąc parę przypadków i na ciepłym wymienię(cytryna ja i ford znajomego) oby dwa trasa temp. prawidłowa.
 Odpowiedz
#27
 terminux 
Można jeszcze zainwestować w dogrzewacz silnika (np Webasto). I wtedy nie odpalasz silnika ale powiedzmy 15 minut wcześniej włączasz sam piecyk i kiedy juz przyjdziesz do auta, to silniczek ma cieplutko, w środku też przyjemnie i sąsiedzie zadowoleni. Same plusy dodatnie cytując klasyka Wink.
 Odpowiedz
#28
 piotrasta 
Smartem cdi po odpaleniu czekam ok minuty i jadę jak jest -15 to czekam dłużej ok 2minut. Wiadomi jak nie złapie temperatury to jadę delikatnie.
W mercedesie w cdi po odpaleniu w zimę sterownik silnika sam trzyma wyższe obroty (wysokość obrotów zależy od temperatury im zimniej po odpaleniu tym na wyższe obroty wchodzi przy -15 ma ok1400obr a przy 0 ma jakieś 1000obr) więc czekam (to ok 1-2 minut) aż zejdą na normalne i jadę delikatnie aż złapie temperaturę.
 Odpowiedz
#29
 chris2 
Też miałem taki dylemat z rozgrzewaniem silnika pierwszej zimy po zakupie Smarta.Jak nie rozgrzewałem przy -10 stopni i spokojnie jechałem żeby silnik się rozgrzał ,to całą drogę do pracy ( około 8 km ) z nawiewów leciało zimne powietrze i marzły ręce na kierownicy,elektryczna nagrzewnica niewiele ciepła dawała.Próbowałem też z rozgrzewaniem na postoju przez kilka minut a potem spokojna jazda do pracy,było już lepiej z ogrzewaniem jednak szkoda mi było czasu ,dlatego wiosną zacząłem myśleć o ogrzewaniu postojowym.Jesienią miałem już wszystkie potrzebne podzespoły ogrzewania i zabrałem się za montaż.I tak już trzecią zimę rozgrzewam Smarta Webastem,wstaję rano,załączam pilotem i po 15 - 20 minutach jak wchodzę do auta to temperatura płynu jest w okolicach 75-80 stopni i ciepło w środku Smile
 Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Silnik smart gekonppg 11 1.097 06.02.2018, 00:18
Ostatni post: psuwacz
  [450][451][452] silnik wycieraczek dar7914 4 612 06.01.2018, 15:06
Ostatni post: dar7914
  [450] Nowy Silnik 0.6T leci olej z odmy floda82 3 1.463 25.11.2014, 00:18
Ostatni post: LAZY.



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Menu